mx volley blog


Rolowanie dobre na wszystko? Nie koniecznie…

  1. Rolowanie (ang. Foam Rolling) tudzież auto terapia mięśniowo-powięziowa to zabieg powszechnie stosowany nie tylko przez profesjonalistów wielu dyscyplin ale również amatorów. W dużą dozą pewności można stwierdzić, iż większość osób praktykujących tego typu auto-terapię, wybiera ją nie poprzez świadomość korzyści jakie można z niej otrzymać ale poprzez „modę” i kult magicznych sprzętów.

Przecież wygląda to tak zacnie, kiedy przez 90% czasu spędzonego na hali towarzyszy wałek, guma i oczoje… rzucające się w oczy skarpety : )

Poważnie rzecz ujmując – ile osób zdaje sobie sprawę, że samo leżenie na wałku, piłce czy innych wynalazkach może nie dać oczekiwanych skutków? Co więcej, samo rolowanie bez prowadzenia tego w należyty sposób również nie uczyni atlety lepszym, skoczniejszym, bardziej wytrzymałym.

Jak należy się rolować oraz jak dbać o własne ciało przed i po treningu, a także  wile wiele więcej zostało ujęte m. in. w książce „Fundamenty Mistrza”, zatem nie ma co się nad tym rozwodzić, ponieważ temat może stać się obszerny.

Zatem jak to jest z tym „rolowaniem”? Pomaga? Może nie? Odpowiedź jest prosta: to zależy i leży gdzieś pośrodku.

Plusy foam rollingu istnieją, i jest ich całkiem sporo (ale o tym zaraz) jednak na pewno nie jest to metoda będąca swego rodzaju „Świętym Graalem” i rozwiązaniem na wszystkie problemy aparatu ruchu.

Tyle wstępu – czas na konkrety:

  1. Rolowanie zmniejsza bóle mięśniowe, które są następstwem treningu (ang. delayed onset muscle soreness, DOMS, opóźnione bóle mięśniowe)
  2. Co ciekawe – auto-rozluźnianie mięśniowo powięziowe oddziałuje nie tylko na ten mięsień, rejon ciała, który jest opracowywany ale również na bliźniaczy po drugiej stronie ciała
  3. „Wałkowanie” zwiększa zakres ruchomości w stawach lecz jeśli w ciele są pewne ograniczenia (np. brak stabilizacji w danym segmencie ciała, brak równowagi strukturalnej, niewykształcona odpowiednia siła mięśni itd.) wypracowana większa ruchomość będzie utrzymana przez bardzo krótki czas
  4. Rolowanie może usuwać tzw. „tender pointy”, czyli miejsca na mięśniu o wzmożonym napięciu
  5. Foam rolling poprawia kontrolę nerwowo-mięśniową [propriorecepcja] (w przeciwieństwie do rozciągania statycznego)

Przedstawione korzyści prezentują się całkiem okazale. A jak wygląda sprawa innych, często i gęsto przedstawianych skutków?

  1. Wysoka intensywność oraz bardzo mocny ucisk nie daje adekwatnych korzyści w kwestii poprawy zakresu ruchu. Oczywiście prawidłowe rolowanie (w tym nacisk) jest obligatoryjne lecz skarnie silny bodziec nie będzie
  2. Krótkie rolowanie (5-10 sekund) poprawia zakres ruchu jednak dłuższy czas auto-terapii powoduje, że poprawa ruchomości jest większa
  3. Rozciąganie dynamiczne połączone z „wałkowaniem” daje lepszy efekt niż samo rolowanie

Nauka nieustannie się rozwijając oraz badając wiele zależności doprowadza do stawiania coraz to nowych tez. Nierzadko są to zupełnie inne wnioski niż lata temu. Fakt ten powinien dać każdemu do myślenia, a przynajmniej uświadomić, iż nie wszystko co obecnie jest „pewne” takie będzie za 5 czy 10 lat oraz co ważniejsze – każdy powinien bacznie obserwować ciało pod wpływem różnych bodźców (jakim np. jest rolowanie) i na tej podstawie stwierdzać co pomaga utrzymać dobrą kondycję ciała (nawet jeśli jest to placebo), a co nie.

Jeśli coś Ci pomaga – rób to!

Referencje: Behm, David. (2017). Foam rolling infograph from European College of Sport Sciences July 2017

Newsletter zapisz się!

Będziemy Cię informować o promocjach,
wyprzedażach i ofertach specjalnych.

MXvolley 2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony internetowe katowice

0
Koszyk