O nas

Krótka historia o tym, jak zaczęliśmy i jaką misję chcemy pełnić.

My dwaj – znamy się od dawna! Jesteśmy siatkarzami i obaj kochamy ten sport. Doskonale orientujemy się w świecie siatkarskim i jesteśmy z nim na bieżąco. Po wielu przemyśleniach i rozmowach z kolegami po fachu, doszliśmy do wniosku, że brakuje w nim kilku rzeczy. Mianowicie: czy którakolwiek firma produkująca suple zrobiła ukłon w stronę naszej ukochanej dyscypliny? Czy widzieliście kiedykolwiek dietę dostosowaną pod wymagania siatkarzy? Jesteśmy świadomi tego, że osoba która gra w siatkówkę wymaga nieco innego wsparcia żywieniowego, dlatego suplementy dla kulturystów nie bardzo nam odpowiadały. Wiemy też, że wciąż przybywa osób, które zakochują się w tym sporcie tak samo jak my, i z chęcią skorzystają z takiego wsparcia dla organizmu. Wiemy również, że każdy z nas chce się wyróżniać na boisku. Wyróżniać nie tylko umiejętnościami, sercem do walki, spektakularnymi akcjami, ale również oryginalnym i komfortowym strojem. Właśnie tak narodził się nasz pomysł, z którego z czasem zaczął wyrastać projekt na większą skalę.

I nie chodzi tu tylko o to, że oprócz suplementów oferujemy też stroje, książkę i dietę. Firma to przede wszystkim ludzie. Od pewnego czasu walczymy z jedną, dość przykrą rzeczą. Nie jest tajemnicą, że przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać osób niepełnosprawnych. Nie od dziś wiadomo, że osobom niepełnosprawnym jest dużo trudniej znaleźć pracę. Przedsiębiorcy po prostu nie chcą ich zatrudniać. Ale wiemy, co to znaczy usłyszeć „dziękuję za szansę” od osoby, która jeszcze nigdy nie miała żadnej pracy i była z góry przekreślana ze względu na swoją niepełnosprawność. Nikt im nie chce tej szansy dać. My to zrobiliśmy. Tym samym przekonaliśmy się, że taka osoba daje z siebie 110 % i robi wszystko, aby jak najlepiej wykonać swoje obowiązki. Nie różni się niczym od w pełni sprawnego człowieka i jest równie wartościowa na rynku pracy. Chcielibyśmy, żebyś miał świadomość, że kupując nasze produkty jesteś ogromnym wsparciem dla osób niepełnosprawnych.

Dziękujemy, Dawid i Konrad